Łukasz Szewczyk04.06.2012 (0:12)3 komentarze

Nieuczciwa konkurencja? MNI chce pozwać Orange Polska

Orange Polska rozpoczęła akcję ostrzegającą klientów przed nieuczciwymi praktykami handlowców konkurencji. W odpowiedzi spółka MNI poinformowała, że podmioty od niej zależne (Długie Rozmowy i MNI Telecom) rozważają podjęcie działań w celu ochrony dóbr osobistych.
Pod koniec maja Orange Polska (dawniej Telekomunikacja Polska) poinformowała o rozpoczęciu walki z nieuczciwą konkurencją, o czym szerzej informowaliśmy TUTAJ. Podczas konferencji prasowej przedstawiciele Orange Polska oskarżyli niezależnych operatorów telekomunikacyjnych o nieuczciwe pozyskiwanie klientów usługi WLR, co szeroko było relacjonowane przez media. Wśród podmiotów rzekomo stosujących, według Orange Polska, nieuczciwe praktyki przy pozyskiwaniu klientów znalazła się MNI Telecom, podmiot zależny od notowanej na warszawskiej giełdzie spółki holdingowej MNI.
To zdumiewająca praktyka, nie mająca precedensu w historii wolnego rynku w Polsce. Telekomunikacja Polska, faktyczny monopolista na polskim rynku telekomunikacyjnym publicznie dezawuuje swoich konkurentów - niezależnych operatorów - posługując się przy tym nieweryfikowalnymi danymi. W ten niegodny sposób TP stara się wszelkimi siłami powstrzymać migrację klientów niezadowolonych z świadczonych przez nią usług. Po nieskutecznych próbach wyeliminowania konkurencji poprzez niewłaściwie wykonywanie decyzji regulatora (UKE), mających wyłącznie na celu obronę swojej dominującej pozycji, TP stosuje praktykę wskazywania całej wolnej konkurencji, jako potencjalnych oszustów. Tworzy wrażenie, że to tylko Orange Polska, jako narodowy (czyli francuski) podmiot uczciwie obsłuży wszystkich Polaków. Dziwić się tylko należy, że firma za patrona swojej akcji wybrała włoskiego bohatera Pinokia
- mówi Andrzej Piechocki, prezes MNI.

Spółka MNI zwraca także uwagę, że źródłem przedstawionej dziennikarzom prezentacji była finansowana przez TP infolinia oraz dane ze zleconego (i opłaconego) przez tego operatora badania. Według danych infolinii Orange Polska, przedstawionych mediom przez przedstawicieli spółki, od początku 2012 r. do końca kwietnia 2012 roku miało miejsce 1605 zgłoszeń w sprawie rzekomych nieprawidłowości przy zawieraniu umów dotyczących zmiany operatora. Tymczasem od początku 2012 roku (oficjalne dane spółki na koniec I kwartału 2012 roku) monopolista stracił 273 tys. abonentów stacjonarnych, co oznacza, że niezadowoleni ze zmiany operatora klienci stanowiliby zaledwie 0,006% (na MNI Telecom przypada jedynie 15% zgłoszeń) osób, które zrezygnowały z usług TP w I kwartale 2012 roku).
To, co robi spółka TP świadczy tylko o tym, że najwyraźniej próbuje przykryć tą konferencją i kampanią w mediach swoje biznesowe niepowodzenia towarzyszące zmianie marki na Orange. Według nas, ta haniebna kampania jest kolejnym w ostatnim czasie atakiem medialnym na Grupę MNI, I świadczy o tym, że narodowy francuski operator stracił realną moc utrzymania silnej pozycji na polskim rynku, i że nie znajduje biznesowego sposobu na poprawę wyników
- twierdzi Andrzej Piechocki, prezes MNI.
Spółki grupy MNI (Długie Rozmowy i MNI Telecom) są w sporze sądowym z TP.
Dodatkowo w związku z informacjami rozpowszechnianymi przez Orange Polska, w których operator ostrzega swoich klientów przed nadużyciami nieuczciwych operatorów, zarząd giełdowej spółki holdingowej MNI poinformował media, że podmioty od niej zależne: DR i MNI Telecom rozważają podjęcie działań w celu ochrony dóbr osobistych.
MNI

Komentarze (1 - 3 z 3)

MNI telecom to syf sam pracowałem dla nich na infolinii i trzeba było ściemniać i wmawiać klientom, ze to Firma telekomunikacyjna mni Telecom, oczywiście w miarę szybko, żeby klient się nie zoorientował. Tak działa ta polska firma:P śmiech niech się na siebie spojrzą jakie nieuczciwe procedury stosują w swoich call center
 4  
Szkoda słów. Tacy operatorzy jak Telekomunikacja Novum, MNI Telecon i inne tego typu działalności, którzy działają na szkodę klienta powinny być ścigane przez UKE a nie pozywać operatora pod którego się podszywają. Żenada.

PS. Większość ludzi nawet nie wie, że związało się z innym operatorem, dopiero jak przychodzi rachunki płacić to wszystko wychodzi
 3  
Ojca też tak podeszli i jak się zorientowałem nie był jedyny w okolicy. Starsi ludzie to niestety często są ofiarami sprytnych naciągaczy. Mnie na szczęście udało się w porę zareagować, bo ojciec do końca nie był pewny co podpisał i pokazał mi tę umowę. W tym wypadku chodziło o firmę NOM.
 1